Kameralne Wesele w Ogrodzie: Monika i Jarek

Było rodzinnie i serdecznie

Już od samego początku zanosiło się na to, że tym razem będzie wyjątkowo. Monika i Jarek – postawiliście nadać swojej uroczystości bardzo indywidualny charakter. Byłem ogromnie ciekaw co z tego wyniknie, bo mówiąc wprost: potrzeba do tego odrobinę samozaparcia i jeszcze więcej pracy rąk własnych. Organizując swoje kameralne wesele w ogrodzie zaangażowaliście do współpracy chyba całą rodzinę, co dało się odczuć poprzez wielką serdeczność i szczerą, autentyczną radość tego dnia. Poprzez smak jedzenia z domowej kuchni tak pyszny, że można zapomnieć o zdjęciach. Zadbany w najdrobniejszych detalach ogród z urokliwym oczkiem wodnym, które na pewno też było oczkiem w głowie Taty. Były własnoręcznie przygotowane dekoracje, specjalnie skonstruowana ławeczka i rekwizyty do pamiątkowych fotografii, otwarte namioty na świeżym powietrzu i niesamowicie swojska atmosfera. I wielka gościnność objawiająca się wałówką i domowym bimberkiem dla fotografa. Był pyszny, chyba będę musiał się jeszcze po niego uśmiechnąć 😉

Co nam w duszy gra

Chodzenie własnymi ścieżkami ma przynajmniej jedną ogromną zaletę. Można wybrać taką ścieżkę, która jest całkowicie Wasza i Wam pasuje. I to jest fajne i wyjątkowe, po prostu Wasze. Będąc z Wami w środku wydarzeń, jednocześnie jestem nieco z boku jako ich obserwator. Dlatego już podczas pierwszej rozmowy przez telefon zadaję dużo pytań o najważniejsze szczegóły, oczekiwania, a także preferencje i to co jest w Was wyjątkowego, a dzięki czemu zdjęcia będą jedyne w swoim rodzaju. Jeśli chcecie dowiedzieć się co sprawdza się z perspektywy obserwatora, służę pomocą, również w artykułach poradnikowych 😉

Wesele w Ogrodzie: Zapytaj o Termin i Cenę reportażu
Wpiszcie ramy czasowe najlepsze do swobodnej rozmowy - po wysłaniu formularza dostaniecie listę spraw, o które chciałbym dopytać 🙂

Zapytaj o Termin i Cenę

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*